U Warszawian
W "Barze Familijnym" przy Nowym Świecie 39 starsza pani - włosy siwe, fryzura imponująca i z pewną fantazją, usta w intensywnym pomarańczu, czarna bluzka w kwiaty (na zdjęciu obiekt zastępczy). Poleciła naleśniki z serem, ale pozostałem przy swoich ulubionych leniwych. Gdy wychodziłem, zaczepiła: "A co pan studiuje?". Poradziła, żeby zobaczyć Barbakan, ale powiedziałem, że mamy lepszy. I jeszcze Łazienki. I jeszcze poleciła tu do baru wracać. Podała mi dłoń, życząc powodzenia. I pomyśleć, że jakiemuś idiocie "Familijny" stylistycznie do Nowego Świata nie pasował!
